Kilka lat później nawiedziło go to barwne wspomnienie. Czy to potężne purpurowe niebo spadnie nam na głowy? Myślał o tym, przechodząc po wilgotnym, wydeptanym w trawie skrócie. Kiedy przedarł się na…
Autorka ilustracji: Karina Lameka @cottontiger.studio
Nie wiedziała, dlaczego zaprosił ją tylko na wesele, a na ślub już nie. Choć w sumie początek powinien brzmieć: nie wiedziała, dlaczego w ogóle zaprosił ją na swoje wesele! (a…
Ona osiemdziesiąt osiem, ja trzydzieści trzy.W soboty budzę się o jedenastej, dając ciału szansę na regenerację po nocnychszaleństwach. Ona o szóstej rano zalewa czerstwą bułkę gorącym mlekiem, a potem zagryzanią…
Styl – Częstochowa, oto myśl przewodnia, XXI wiek, Polska, według podań strona Europy Zachodnia. Chociaż według Damiana to komuna, szare bloki, co godzinę z dziewiątego piętra skoki. Bociany jak raz…
,,Na straganie w dzień targowy takie słyszy się rozmowy’’ Jan Brzechwa ,,Dzień dobry’’ szepnęłam cicho, przekraczając próg otworzonych na oścież drzwi. Nie liczyłam na odpowiedź; wśród chaosu, który panował na…
一 Nigdy nie zastanawiałam się nad soplami. 一一 No jak to nigdy się nie zastanawiałaś? 一一 Ano tak. Przecież one nigdy nie mają żadnego znaczenia. Topnieją i tyle. 一一 A…
Ściany wyglądały jak po powodzi. Połyskująca, śliska farba łuszczyła się i odpadała dużymi płatami, które zbierały się na podłodze w małe pagórki chemicznych hałd – pomarańczowych i żółtych. Wyzierająca spod…
Opowiadanie powstało pod wpływem inspiracji wierszem Romana Honeta „dom kształtów" z tomu „serce".
W zimną noc, gdy miasto pokryło się zwałami białych obrusów z lodu, śniły mi się pryszcze. Wystąpiły na mojej małej brodzie w ilości sztuk dwa. Były ogromne, a mimo to…
Zostało 20 dni do końca roku. 7:23A przynajmniej tyle udaje mi się wyczytać przez zaparowane szkła okularów, w zatłoczonym autobusie, z murowanym spóźnieniem do pracy. Hm, dwadzieścia. A do kolejnych…
– Nie wiemy, skąd ona się wzięła. Człowiek wstaje rano idzie do kuchni, bo kuchnie mam na tę stronę, patrzy, a tam krowa za blokiem. Myślę, co za cholera? Krowę…