To był dzień, w którym wszystko było nie takie, jak powinno. Słońce, choć schowane za chmurami, drażniło oczy, przysłonięte rozwianymi…
Czułem mięso. Zapach niósł się przez przedpokój. Czułem gotowane mięso, ale to nie kurczak, to nie rosół. Dla mnie to…
Opowiadanie jest częścią zbioru „okrutne przedmioty” zalegającego na dnie szafy od ok. 2022 roku. Ilustracja autorstwa Zuzanny Izabeli Grochowskiej.
Nazywam się Anastazja Bender, ale rejestratorka przejęzyczyła nazwisko na „Bedner”. Może to nic nieznacząca pomyłka, jednak uważam, że ona o…
Chemia z fabryki pachnie jak pudrowe cukierki. Takie z plastikowego pudełeczka w kształcie serca. Kiedy byłam mała, to mama często…
I E płynął z Teodorem kajakiem spływem Mączki, przydrożną strużącą rzeczką przy domu E, mimo że szerokość kajaka przekraczała koryto…
Dziś położę Cię wcześniej. Zaśniesz, a ja spędzę ze sobą czas. Z papierosem na tarasie obejrzę zachód słońca. Utulę Cię…
Stał przede mną z otwartymi ramionami. Jezus. Chciało mi się siku, ale nie byłem w stanie pójść do łazienki. Postanowiłem nie…
W poniedziałek rano obudziłem się otruty. Okropny ból brzucha, suchość w ustach i cera blada jak wapń nie pozostawiały złudzeń…
Kilka lat później nawiedziło go to barwne wspomnienie. Czy to potężne purpurowe niebo spadnie nam na głowy? Myślał o tym,…
Dawno, dawno temu, w tak zamierzchłych czasach, że pamiętają je już tylko dzieci naszych babć, w smoczej jamie pod Wawelem,…
Autorka ilustracji: Karina Lameka @cottontiger.studio