Zaklęcie
Moje obrazy są opowieściami, które każdy może opowiedzieć po swojemu. Interesuje mnie to co niewidzialne, to co ciężko jest ubrać w słowa, chociaż niektórzy pisarzom się to świetnie udaje. Podchodzę do obrazu bez koncepcji czy szkicu, bo czuję, że to zabija autentyczność. Szukam w malarstwie prawy, prawdy opowiadanej przez gest, nie przepuszczonej przez intelekt, kiedy to zrobię, wtedy już nie jestem pewna czy mówię prawdę.
120×140, farby olejne na klejonym lnie
