„Tęsknota”, „Układanka”, „Widzę je codziennie, a nawet nie znam ich imion”
Obrazy pokazują momenty, w którym wszystko zaczyna być zbyt głośne. Twarze mnożą się i nakładają, jakby każdy mówił jednocześnie. Wizerunki przestają być pewne – jedne znikają, inne pojawiają się bez wyraźnego źródła. Kolory są ostre i niespokojne, budując wrażenie chaosu i utraty kontaktu z tym, co rzeczywiste.
Technika: olej na płótnie


