Skrajności

Skończ mi malować
na zwojach mózgowych
i kreślić szlaczki
do momentu przedziurawienia.

Beznamiętne burze słów
zostawiają brud na rzęsach
przygniatając moje oczy
zmuszając do zapadnięcia w wieczny sen
którego za wszelką cenę unikam

żeby tylko twoją
iskierkę w oczach
oglądać do samego
rozpalenia serc.