Nie-fale i wymorza

What are we but angry waves
Crashing into cliffs and caves
Where the shore silently waives
Where the death quietly craves
"Live!" - she gently says, and waits.

W krajobrazie mojej wyobraźni szumi
Dzikie fale rozbijane niedorealnieniem
Trą klify oczekiwań oraz jaskinie lęków
Ląd waha się czy pochylić brzeg ku wodzie
Falują piaski i pyły pokruszonych wspomnień
Pod falą uginam się ciężarem własnego serca
Zawieszenie jak zacięta klisza, pauza
”To był tylko sen” - szepcze słońce zza żaluzji
Spotkałam się z nie-śmiercią w nie-miejscu
Mocą wydanego wyroku mam żyć i mam śnić
Po którejś stronie snu jeszcze się spotkamy
Znowu będę nie-sobą w wy-morzu
Kiedyś na zawsze zabierze mnie nie-fala