myślałem // zagubienie disappointment big disaster // język

myślałem 
dużo kiedyś myślałem
tak zadawałem różne pytania
i sobie na nie odpowiadałem

doszedłem do pewnych rzeczy
bo ewidentnie coś na rzeczy jest
za daleko w to poszedłem
mój polski jest tak dobry
że nawet ja nie radzę sobie z tym


kto by pomyślał
że kiedyś rzeczywistość zacznie się odbierać
przez pryzmat zupełnie inny:

Państwo polskie
godło polskie
język polski
jabłko luz TEŻ POLSKIE
chrzest polski
Robert Lewandowski polski

polski
polski
polski

funkcjonowanie w świecie gdzie wszystko jest polskie nie jest trudne
musisz tylko pomyśleć, że też jesteś polski
dać sobie wewnętrznie przyzwolenie na bycie polskim
nikt ci tego nie da.

Znacie taki mit o pewnej ewie, która zjadła jabłko polskie luz i zamieniła się w orła białego?!??

ja też kiedyś nie znałem

ale zgłębiłem temat i teraz jestem na bieżąco

chciałbym się podzielić własnym doświadczeniem
ale tak się składa, że nie pamiętam
nie mam doświadczenia
udaję, że nie mam doświadczenia i że doświadczenie to nie było wcale doświadczane
czyli tak naprawdę doświadczam braku doświadczenia
i tak se piszę i piszę o tym doświadczeniu ale co z tego wynika?
wkurwia mnie to
oburzony jestem faktem tym iż nie należę do grona
a choćby skały srały to nie należę

a co cię kręci w byciu polakiem?

produkt polski dumnie przyklejony do piersi z kurczaka czy wegańskich kotlecików
a do mnie nie :-{(
made in …?
where
no na wschodzie i to chyba tym najbliższym
bliższym?
bliższym mi?
i to jest to
Temat dzisiejszej dyskusji:


zagubienie
disappointment
big disaster

myśli się skończyły napotkałaś wielki znak (STOP)
zatrzymujesz się pod znakiem poziomym
zastanawiasz się, rozglądasz

patrzysz w lusterka
sprawdzasz czy ręczny jest w pozycji sprzyjającej dalszemu kontynuowaniu podróży

nieważne
to wszystko jest nieważne.

Ja chciałabym po prostu opowiedzieć o wypadku

wypadło z głowy mi pewne wspomnienie
właściwie jak się urodziłam to jaki kolor oczu miała położna?

czy to jest ważne?
czy ja właśnie do tego biję?

kiedyś ta myśl była dla mnie kojąca, a teraz nie mam czym się ukoić.
Więc zmyślam
zmyślam czas i zmyślam miejsca
imiona też czasami, ale najbardziej to kolory oczu przekłamuję.

Opowiadam im o wszystkim
mówię jak się urodziłam
i w końcu muszę powiedzieć o kolorze oczu położnej
zatyka
mnie zatyka
nie pamiętam
ale nie, że dopiero zdałam sobie z tego sprawę.
Dopiero zdałam sobie sprawę, że zmyśliłam swoje wspomnienia.

Ale to nie jest ważne. To teraz nie jest ważne.

Ja jestem w innym miejscu. W innym czasie

opowiadam Wam zupełnie inną historię
a wy się mnie czepiacie, że oczy.
jakie miała oczy?!?

Wbijam szósty bieg i ruszam
rozpuszczam się w powiewach wiatru wschodniego
puszczam relaksujące przeboje “brain waves”

i rzeczywiście faluje mi mózg
czuję fale, a one czują mój mózg
i tak się czujemy.

Ale wracając.

Wracając słuchałam zupełnie innych melodii.


Kiedy język staje się mój
kiedy mój język staje się obcy
A gonia
N arodowości
A ngażuje
L imfę
i
Z abiera
U miejętności
J ego
ę ęęęę

bzdur wichury
ulewa
deszcz
i dreszcz