Chód niesportowy
Mimowolnie,
Mimochodem,
Droga moja przejścia nie ma.
Na zakupach,
Na chodniku,
Ktoś ma coś do powiedzenia.
Palet tysiąc,
Grupa ludzi,
Protest przeciw mej brawurze.
Oni wolno,
Ja zaś żwawo,
Jeszcze krok i wzniecam burzę.
Czasem
Czasem zerkam bez celu,
Przez moje ogromne okno.
Lubię beztrosko puszczać,
Każdą myśl nieistotną.
Czasem zerkam bez celu,
Widzę ludzi z myślami,
I zastanawiam się wtedy,
Nad ich istotnościami.
O wsparciu
Flauta, choć z pozoru miła,
Szybko prowadzi do zguby.
Jeśli żagle nie pomogą,
Na nic trudy, na nic próby.
Warto mieć kompana z wiosłem,
Choćby właśnie z tego względu.
Każda wypuszczona łódka,
Potrzebuje wszak napędu.
Dom
Tylko tu
Rozgardiasz miłym jest dodatkiem.
Tylko tu
Łzy płyną rzeką, nie ukradkiem.
Tylko tu
Smak kawy i ciasto drożdżowe.
Tylko tu,
Gdzie serce, ściany moim domem.
Wartości
Powierzchowny osąd
Innych
Niech nie burzy Twej
Radości.
Nawet liczba liter
W cyfrach
Różni się od ich
Wartości.